W tym tygodniu, rozważając Słowo Boga nie da się nie myśleć o końcu świata, o paruzji, której oczekujemy. Nasze życie wkrótce (chociaż nie wiemy jeszcze, kiedy) się skończy. Wspaniałość tego świata przeminie. Ale coś zostanie na dłużej, do końca, na wieczność...
W tradycjach filozoficznych i religijnych co i rusz możemy napotkać niczym uskrzydlone przekonanie, że w życiu człowieka to, co istotne, zakorzenione jest w głębi jego myślenia, w intensywności jego kochania, w autentyczności jego modlitw… Kto potrafi zawitać do swojego wnętrza (ale tak naprawdę, a nie na niby, w psychologicznym poznaniu siebie), aby w skupieniu się zastanowić, kto stał się kochającym, kto wciąż na nowo stawia czoło tajemnicy Boga – oto człowiek istotowy, poszukujący idealista (a może wręcz racjonalista i obserwator?).
W tradycjach filozoficznych i religijnych co i rusz możemy napotkać niczym uskrzydlone przekonanie, że w życiu człowieka to, co istotne, zakorzenione jest w głębi jego myślenia, w intensywności jego kochania, w autentyczności jego modlitw… Kto potrafi zawitać do swojego wnętrza (ale tak naprawdę, a nie na niby, w psychologicznym poznaniu siebie), aby w skupieniu się zastanowić, kto stał się kochającym, kto wciąż na nowo stawia czoło tajemnicy Boga – oto człowiek istotowy, poszukujący idealista (a może wręcz racjonalista i obserwator?).
Jednak ostatecznie to nie manuskrypty i multimedia przetrwają, ale ich duch; nie doskonała pod względem formy teoria miłości i poświęcenia się, ale codzienne oblicze ofiary, nie przysłaniając tym samym Boga; nie to, co robimy czy posiadamy, lecz to, czym jesteśmy i na co zwracamy uwagę w codziennych wyborach.
Chrystus mówi o trudnych czasach ostatecznych (por. Łk 21). Kto, jeśli nie człowiek poszukujący, byłby odporny na uleganie każdorazowej presji czasu i pójście za każdym głupstwem i głupcem? Kto inny znajdzie w sobie samym wystarczająco odwagi, by na wojny i prześladowania nie reagować agresją, nienawiścią i rozpaczą? Kto będzie potrafił (i już to czyni) dostrzegać znaki czasu i właściwie je interpretować?
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym (Łk 21,36)


